poniedziałek, 22 lipca 2013

prolog

Ta historia jest moją pierwszą. Będzie o samotności,  przyjaźni i o tym jak można się zmienić,  ale przede wszystkim o bólu i rozpaczy po stracie. 



Prolog:


Każdy wieczór zawsze spędzałam z rodzicami,  a teraz ich nie ma.  Nie ma nic. Voldemort został pokonany przez chłopca-który-przeżył-zwyciężając. W wojnie straciłam wszystko co dla mnie najważniejsze. Synka. Ukochanego.  I  najdroższych, kochanych i juz martwych rodziców. A teraz wszystko kręci się wokół Harrego. Nikt nie widzi cierpienia Molly. Nikt nie wie co ona czuje.  Ona-ta która straciła jedyną córkę. Biedna mała Ginny. Młody potter i  teraz już najmłodszy z weaslayów uważali się za przyjaciół hermiony a nie widzą jej żalu strachu bólu.  Ta młoda istota straciła rodziców, nienarodzonego brata i Dracona. Przed śmiercią wyszeptał jej do ucha że już zawsze będzie przy niej i że  ją kocha.  Młody przystojny chłopak zginął poświęcając się za Mionkę. Zmarł na jej rękach a ona nawet nie zdąrzyła powiedzieć mu jak go kocha.  Zabiła go siostra Narcyzy. Jego życie i szczęście zabrała mu ta sama osoba która nie pozwoliła mi kochać i być kochaną.  Nasza ciotka-prawdziwa bestia-Bellatriks Lestrange. Po zabójstwie swego siostrzeńca malfoya już  celowała różdżką w Grangerównę chcąc posłać w jej kierunku zielony strumień gdy na przeciwko niej stanął Syriusz.  Dobry i miły Syriusz uciszając ją na dobre jednym zaklęciem. On tak bardzo cieszył się szczęściem moim i Remusa. Dotąd nie pozbierał się po stracie ostatniego, najlepszego przyjaciela. Siedzi sam  w tym wielkim domu, zapomniany przez syna Jamesa, zapijając smutki w ognistej. Ile ta wojna zepsuła ludzkich losów? Ile nici życia przecięła? A wszystko to przez jednego chłopca z kompleksem samotności.  Przez jednego mężczyznę z ciągiem do zła, władzy i czarnej magii.  Przez Toma Riddle'a. Przez niego podła wiedzma Zabiła tych których kochałam.


 Tonks


Ps. Musze pomóc Molly i Hermionie. No i Syriusz jest taki samotny. Mam dla kogo żyć mimo że nienawidzę tego życia. 


Wiem że nie ma tu dialogów, ale to jest prolog. To jest wpis z pamiętnika Tonks.  Całą historia będzie jakby wspomnieniem Dory. Raz na jakiś czas rozdział będzie zawierał taki wpis.  Mam nadzieję,  że będzie to ciekawe  urozmaicenie. Proszę zostaw po sobie komentarz.  Bardzo zależy mi na twojej opinii. 

PS jeśli jest ktoś kto chciałby wykonać szablon to śmiało niech mówi ;)